Znaleziono 78 postów dla zapytania: Wojna futbolowa
|
| Post | Wiadomość |
właśnie czytam...
|
Wiadomości: 1290
Wyświetlono: 36520
|
Wysłany: Sro 05 Mar, 2008
/ Subforum: Off-topic - tematy różne, ciekawostki, rozrywka, polityka...
|
R. Kapuściński - "Wojna Futbolowa"
Btw. Skończyłem Makbeta na reszcie
|
|
|
|
|
|
Ruanda
|
Wiadomości: 9
Wyświetlono: 731
|
Wysłany: Wto Kwi 13, 2004 1:16 pm
/ Subforum: Archiwum
|
| Cytat: | | Czy nie przypadkiem nie odzywa w nas ukryty, nienazwany rasizm, traktujaca to jako "zwyczaj kulturowy Murzynow z Afryki"? | | Cytat: | | Co do rasizmu - dokladnie przemyslalem to, co powiedzialem. Inaczej wszak traktujemy sytuacje, gdy np. wybucha wojna miedzy dwoma panstewkami latynoamerykanskimi( vide tzw. wojna futbolowa) | | Cytat: | | czy tez arabskimi( Irak vs Kuwejt) a inaczej, jak podobne wydarzenia rozgrywaja sie w Czarnej Afryce. | | Cytat: | | Wystarczy popatrzec na taka piosenke o Murzynku Bambo - jak sie obiektywnie popatrzy na jej slowa, to wyraznie widac, iz sa one upokarzajace i rasistowkie(< bez emotikony>)! |
Mówiąc równie poważnie -nie znam tej piosenki, ciężko jest się więc wypowiadać. Możliwe jednak, że jest to już rasizm w wydaniu "radykalnie uwrażliwionym". Ostatnio oglądałem jakiś film z Antonim Hopkinsem i jeszcze jakimiś aktorami (chyba grała tam ta aktorka, no... ta, co śpiewała z Robbim Williamsem... grrrr... Nicole Kidman!!! haha wiedziałem, że gdzieś to znajdę ) Hopkins grał tam wykładowce (chyba raczej dyrektora) jakiegoś uniwersytetu, który wyprowadził tenże uniwerek z jakichśtam problemów i sprawił, że stał się całkiem poważaną szkołą z doskonale działającą katedrą literatury klasycznej (na której to właśnie wykładał). No i na jego zajęcia nie przychodzili jacyś uczniowie, którzy byli właśnie murzynami. Po jakimś czasie zirytowany tym profesor powiedział, że to chyba są jakieś "duchy-czarnuchy" w polskim tłumaczeniu, zaś po angielsku jest na to jedno słowo - "spook", co oznacza "zjawa", a potocznie również jest określeniem murzyna. Dziewczyna - "spook", która się o tym później dowiedziała złożyła skargę i oskarżenie na sora, że jest rasistą. Ten po zebraniu rady się zwolnił, mówiąc, że jest to niedorzeczne. Jest to tylko wprowadzenie do filmu, którego w całości opowiadać Wam nie będę, ale jest to dobry przykład, jak należy uważać na słowa i jak często słowo, które wypowiadamy w dobrym mniemaniu może być różnie interpretowane. Podobnie jest ze słowami, które wypowiadane przez przedstawiciela innej rasy będą rasistowskiem, zaś przez "swojego" będą jedynie potocznym określeniem. Będąc przewrażliwionym na te sprawy, należałoby również unikać sło "biały", "czarny", "murzyn", itp. Bo je również mozna uważać za rasistowskie. Poza tym warto również zauważyć, że istotne jest, kto owe słowa wypowiada. Słowo "murzyn" w ustach białego zabrzmi rasistowsko, zaś słowo "biały" w ustach murzyna już niekoniecznie.
Moim zdaniem rasizm jest jedynie przejawem szeroko pojętego ekstremizmu i jest pojęciem często zbyt szczegółowym, zbyt przestarzałym. Osoby, które mają obawy przed inną rasą, bądź mają bardzo ograniczoną wiedzę, mogą mieć rasistowskie pobudki, ale ze względu na swój prymitywizm. Osoby bardziej światłe tego typu zachowań objawiać nie powinny. Przejawy rasizmu u kogokolwiek są moim zdaniem jedynie oznaką niskiego poziomu intelektualnego danej osoby. Bądź też mogą być spowodowane jakimiś czynnikami psychologicznymi, np. jakaś fobia. Moim zdaniem rasizm jest teraz po prostu często wykorzystywanym motywem, argumentem, dzięki któremu można coś dla siebie "wyszarpnąć". Zaś typowi rasiści (powiedzmy w postaci skinów) są zwyczajnymi ekstremistami, podobnie jak ekstremiści religijni, fanatycy. No. Ide się w końcu ubrać i coś zjeść
Aaaaa już wiem, gdzie to oglądałem - na początku sądziłem, że leciało to na HBO, ale teraz już wiem - to było "Piętno" i oglądałem je w kinie!!! (ostatnio biorę lecytynę, bo ogólnie mam kłopoty z pamięcią )
|
To czytam - czyli ulubiona książka
|
Wiadomości: 4619
Wyświetlono: 272644
|
Wysłany: Sro, 03 Październik 2007 10:40:55
/ Subforum: POTFORUM
| |
"Wojna futbolowa", "Liberalizm: sprzymierzeniec, czy wróg Kościoła?"....na koniec najlepsze...."Skrypt do analizy zawartości prasy"
|
Lektury, lektury...
|
Wiadomości: 471
Wyświetlono: 120130
|
Wysłany: Sro 24 Sty, 2007 14:51
/ Subforum: Theatrum kulturystów
|
Odszedl czlowiek ktory kochal ludzi, swiat caly.... Odszedl Ryszard Kapuscinski.
- Staram się zrozumieć to, co się dzieje - tak Ryszard Kapuściński odpowiadał na pytanie "czym się zajmuje".
Ryszard Kapuściński był reporterem, dziennikarzem i jednym z najbardziej cenionych i najczęściej tłumaczonych polskich pisarzy. Od lat wymieniano go jako jednego z najpoważniejszych kandydatów do Nagrody Nobla.
Ryszard Kapuściński urodził się 4 marca 1932 roku w Pińsku na Polesiu (dzisiejsza Białoruś). Karierę dziennikarską rozpoczął w "Sztandarze Młodych". W 1956 otrzymał pierwszą nagrodę - Złoty Krzyż Zasługi. Odszedł z gazety w 1958 roku po odwołaniu jej redakcji za poparcie dla krytycznego wobec władzy tygodnika "Po Prostu". Przeniósł się do "Polityki". Od 1962 roku pracował dla PAP jako stały korespondent zagraniczny w Afryce, Ameryce Południowej i Azji.
Reportaże z podróży po Polsce rozsławiły nazwisko Kapuścińskiego. Prawdziwą sławę przyniosły mu jednak relacje z ogarniętego wojną domową Konga. Podróż do Afryki rozbudziła jego zamiłowania reporterskie. Do powrotu z Afryki zmusił go zły stan zdrowia. Zachorował na gruźlicę i malaryczne zapalenie opon mózgowych. W 1967 r. znalazł się w szpitalu w Warszawie. Po rekonwalescencji powrócił do redakcji Polskiej Agencji Prasowej. Pracował jako korespondent tej agencji na Kaukazie i w Azji.
Od początku lat 80. Kapuściński poświęcił się pisarstwu. Został wybrany "Dziennikarzem Wieku" przez swych kolegów w plebiscycie miesięcznika "Press". Otrzymał tytuł doktor honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Gdańskiego. Łącznie zdobył ponad 40 nagród i wyróżnień. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Do jego najbardziej znanych książek należą: "Cesarz", "Heban", "Wojna Futbolowa" i seria "Lapidarium".
Ryszard Kapuściński był gościem magazynu „24 godziny” 16.10.2006 r.
Z Ryszardem Kapuścińskim rozmawiała Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Zdaniem Ryszarda Kapuścińskiego, kultura gwarantuje życie społeczeństwu, a kultura i literatura istnieją dzięki językowi. - Obecnie toczy się walka o język - poeci powinni go uratować, gdyż media język zubażają. Poezja to dbałość czystość języka – stwierdził publicysta. - Jeśli nie ma dialogu, każdy mówi o czym innym, monologuje – wtedy język zamiera. Pisarz jest tłumaczem kultur. Walka o język – to jest walka o kulturę; gdy ginie język, ginie też kultura.
Według Kapuścińskiego, ludzie zapominają, że spór pomiędzy kulturą islamu i Zachodu trwa nie od 11 września, ale od VII w. - Muzułmanie w ogóle mają poczucie krzywdy, marginalizacji – zauważył Kapuściński. - Jeśli kultura nie znajdzie jakiejś płaszczyzny porozumienia, jeśli nie będzie dialogu między kulturami, ludzkość nie przetrwa. Nagromadzone poczucie odrzucenia będzie przeradzać się w różne formy agresji.
Zdaniem publicysty, budowanie dialogu jest m.in. zadaniem mediów. - Jeżeli wiemy, że istnieje taka kultura, która źle znosi wszelkie karykatury, zniekształcenia, to należy takich rzeczy unikać, gdyż one niczemu nie służą.
- Dzisiejszego świata nie da się opisać w całości, ale we fragmentach tak – uważa Kapuściński. – Współczesny świat można porównać do dwóch rzek. Pierwsza – to jest rzeka unifikacji, rzeka globalizacji – jej nurt wyznaczają wspólne standardy. W przeciwną stronę płynie druga rzeka – to rzeka tożsamości, jej istotą jest zachowanie tradycji, w ten sposób człowiek może wyrazić swoją osobowość. Rzeka tożsamości jest przeciwna rzece globalizacji. Konflikt między tymi dwoma rzekami wyznacza nasz świat. Spór, dialog, konflikt pomiędzy tymi dwoma wartościami – to jest istota tego świata.
|
| |
|
|